Niektóre kraje mają bardzo długie tradycje rowerowe, wynikające przede wszystkim z udziału ich kolarzy w największych wyścigach świata. Odnoszenie sukcesów na takich imprezach jak Tour de France bez wątpienia zapisuje na długo w historii sportu, ale jednocześnie zachęca wszystkich młodszych i starszych rodaków do wyciągnięcia roweru z balkonu czy piwnicy i ruszenia na szosy. Niewątpliwie jednak Polska ma wielkie kolarskie tradycje, ale przez długie lata nie rozwijano szkół kolarskich ani nie inwestowano w infrastrukturę, dzięki której nowi młodzi adepci jazdy na rowerze mogliby bezpiecznie trenować we własnym mieście. Niestety rowery mimo swojej liczebności na współczesnych polskich drogach nadal napotykają na problemy, o których mówią najwięksi polscy kolarze odnoszący dzisiaj międzynarodowe sukcesy. Zawsze bardzo trudno było im znaleźć w swoim kraju odpowiednio przygotowane kilkaset kilometrów dróg, na których można bezpiecznie bez kolidowania z innymi uczestnikami ruchu szlifować swoją formę na rowerze.